Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wigilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wigilia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 grudnia 2015

Świąteczne kontrowersje - co można, a czego nie można podać chorym? Część druga.

W Wigilie na wielu stołach królują ryby.
Ryby są zdrowe, oczywiście nie polecamy ryby maślanej, pangi czy ryb z niewiadomego źródła. Chorzy wymagający znacznego obostrzenia w diecie najlepiej będą tolerowali rybę przygotowaną na parze, duszoną, w galarecie, gotowane pulpety z ryby. Niestety nie zjedzą śledzia w cebuli, ale  wigilijne potrawy z karpia  i delikatna zupa rybna będą dla nich bardzo dobre.
Tradycyjne formy przygotowywania śledzi  (w których wykorzystuje się takie składniki i przyprawy jak cebula, ocet, śmietana, sól, ostre zioła,) a także  smażenie niestety mogą być przyczyną dyskomfortu w jamie brzusznej i złego samopoczucia. Jeśli pacjent jest w trakcie  rozszerzania diety można zaryzykować i zrobić sałatkę ze śledzia z jogurtem i tartym jabłkiem. Warto wiedzieć,ż e śledź, nawet solony, jeśli został wcześniej wymoczony w mleku, jest świetnym źródłem łatwo przyswajalnego białka i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.
Delikatna zupa rybna i ryba w galarecie – polecam jak najbardziej!


Mak jest niestety ciężkostrawny, ale  każdy  chory znosi go nieco inaczej. Myślę, że odrobina  maku większości chorych nie zaszkodzi.
Owoce suszone są ciężkostrawne, ale można spróbować namoczyć je wcześniej w wodzie.

Świeże owoce są różnie tolerowane przez rekonwalescentów. Jeżeli chory długo nie jadł owoców, należy najpierw podać, te które lepiej tolerował przed chorobą.Unikajmy skórek i pestek. Dobrze tolerowanym owocem jest pieczone jabłko, czy duszony banan, ale w takiej formie szybko się znudzą. Należy próbować rozszerzenia  diety nie tylko o nowe owoce, ale zacząć od zmiany postaci przygotowania . Na przykładzie jabłka wygląda to tak jak na zdjęciu- najpierw podajemy duszone, przetarte, potem drobno starte, grubo starte i w końcu w kawałkach. 

W podobny sposób zachowujemy się z warzywami, oczywiście zaczynając od tych „lżejszych”, łatwiej strawnych (marchwi, cukinii be skóry, dyni, puree z pietruszki )
Ciasta wybierajmy lekkie, bez kremów, z mniejsza zawartością tłuszczu, no biszkopty, lekkie szarlotki.


Święta dla osoby chorej nie muszą oznaczać jedzenie nieprzyjemnych, mdłych potraw!!!!

niedziela, 20 grudnia 2015

Świąteczne kontrowersje - co można, a czego nie można podać chorym? Część pierwsza.


Nie ma jednej diety dla wszystkich i nie ma jednych zaleceń dla wszystkich pacjentów.
Co komu można, czego należy zabronić-to temat rzeka.
Pozwolę sobie na pewne uogólnienia , apelując do czytelnika, by w razie wątpliwości zapytać lekarza lub dietetyka o radę.


Poniższe rady przydadzą się  między innymi następującym osobom:
-chorym po zabiegu operacyjnym na przewodzie pokarmowym, którzy mają  już nieco rozszerzoną dietę i lekarz nie zalecił konkretnych ograniczeń i pacjent może rozszerzać dietę,
-większości pacjentom w trakcie leczenia onkologicznego( poza chorymi ze specjalnymi ograniczeniami w trakcie np. popromiennego zapalenia jelit, czy z powikłaniami po chemioterapii, lu w jej trakcie jeśli lekarz zakazał pewnych produktów),
-chorym wychodzącym z niedożywienia rozszerzającym dietę,
-pacjentom po ciężkich infekcjach bez uszkodzonego przewodu pokarmowego,
-seniorom, którzy mogą jeść różnorodnie,
-rekonwalescentom po urazach i operacjach,
-pacjentom mogącym jeść po długich pobytach szpitalnych.

Pamiętajmy - dietę rozszerzamy powoli, chorego obowiązuje umiar, pokarmy muszą być bardzo dobrze przeżuwane a nowe potrawy dodajemy do jadłospisu powoli, w niewielkich ilościach obserwując, czy nie wystąpią po nich dolegliwości.

Nie sposób omówić wszystkie dania , które przyrządzamy na Wigilię i pozostałe dni świąt.

Poniżej te, o które chorzy pytają mnie najczęściej. Pisałam już o tym w kilku poradnikach dla chorych i artykułach dla chorych onkologicznie.

Najwięcej emocji i niepokoju wzbudza w pacjentach przed świętami kilka składników pożywienia: grzyby, kapusta(szczególnie kiszona), fasola i groch, barszcz czerwony,mak, suszone owoce, orzechy, pestki, migdały, ryby (szczególnie smażone), ciasta, miód.

Czy nasi chorzy podopieczni mogą jeść te produkty?


Kapusta
wbrew potocznej opinii nie zaszkodzi większości pacjentom. Oczywiście u części osób trzeba będzie kapustę kiszoną zastąpić ugotowaną słodką-białą. Często proszę by przed świętami zrobić choremu łazanki lub pierogi-delikatne, z odrobiną wypłukanej, długo gotowanej, dobrze rozdrobnionej kapusty, postnej, nie okraszonej tłuszczem. Zwykle pacjenci tolerują ją dobrze, a wielu z przyjemnością i bez problemów zje niewielką ilość pierogów z kapustą. 

Pacjentom po ciężkim chorobie nie podamy do pierogów niestety grzybów-ani świeżych, ani suszonych.
W miarę zdrowienia pacjenci będą mogli zjeść oczywiście pyszne polskie uszka-ale jeśli byli bardzo długo głodzeni, lub na drastycznej diecie trzeba te uszka troszeczkę „oszukać”-część grzybów zastąpić zmieloną gotowaną marchewką. Oczywiście dla osób bardzo chorych smażone grzyby będą przeciwwskazane.  

Niestety groch, fasola i inne strączkowe  a także  suszone śliwki  u pacjentów bezpośrednio po chemio– i radioterapii, szczególnie na jamę brzuszną,  a także  krótkotrwale po zabiegach operacyjnych są przeciwwskazane. Ale zamiast wigilijnej kapusty z grochem można ugotować kapustę z ziemniakami, co sprawdziło się u wielu moich chorych.

Nie ma powodu zakazywać większości chorych spożywania barszczu czerwonego , bez którego nie wyobrażam sobie Kolacji Wigilijnej, ale czasem warto złagodzić smak. Nie przyprawiamy go dużą ilością czosnku, pieprzu i nie dodajemy niestety grzybów.

Ciężkostrawny jest niestety mak i suszone owoce, choć jest to kwestia indywidualna, czasem warto eksperymentować-ale ze zdrowym rozsądkiem.  Jeśli chory nie jest cukrzykiem nie ma przeciwwskazań do podania do jedzenia miodu.
W kolejnym poście  parę słów o ciastach, rybach, mięsach i owocach:) oraz przepisy.